Wymiana oleju w Passacie 1.9 TDI

Olej – bardzo ważny płyn „ustrojowy” w naszych samochodach. Niewłaściwie dobrany, kiepskiej jakości lub nie wymieniany na czas wydatnie skróci żywotność silnika i jego podzespołów – turbosprężarkę, wałek rozrządu.

Jaki olej wlewać do silnika TDI

Na rynku można znaleźć wiele typów olejów samochodowych i ważne jest, by wlewać do silnika ten właściwy. Producent samochodu, koncern VAG opracował normy, które powinien spełniać olej silnikowy, zapewniając trwałość elementów silnika. Dla stałego okresu wymiany, wynoszącego 15.000 km lub 1 rok, jeśli przebieg nie został osiągnięty są to:

  1. Dla silników TDI VP z pompą wtryskową (1Z, AFN i podobne)- norma 505.00
  2. Dla silników TDI PD bez DPF – norma 505.01
  3. Dla silników TDI PD z DPF – norma 507.00

Nie ma tu znaczenia, czy samochód przejechał 30 000 km czy 700 000 km, po prostu olej który wlewamy, musi spełniać normę przewidzianą przez producenta i na bańce musi widnieć jej kod z informacją, że wyrób posiada aprobatę.

Do pierwszych TDI z normą 505.00 polecam olej półsyntetyczny 10W40 – bardzo dobrze znosi on ciężkie warunki jakie stwarza gorąca turbosprężarka, co widać przy zlewaniu starego oleju, a jednocześnie zapewnia silnikowi prawidłowe smarowanie i optymalne warunki pracy w lecie jak i zimą. Kolejne generacje TDI to już olej syntetyczny, w przypadku normy 505.015W40, dla 507.005W30. Tyle z teorii i własnych doświadczeń.

Samodzielna wymiana oleju w Passacie

Przy samodzielnej wymianie pomijam kwestie opłacalności. Mój mechanik robiąc wymianę na moim oleju i filtrze karze sobie zapłacić 30zł, więc nie jest to dużo. Robi to metodą tradycyjną, czyli poprzez spuszczenie z miski starego oleju. Druga, nowsza szkoła, to wyssanie zawartości miski przez rurkę bagnetu. Tą metodę można stosować, o ile dopuszcza ją producent samochodu. Jest ona znacznie szybsza, gdyż nie trzeba ściągać osłony silnika i ma ona chyba tyle samo zwolenników co przeciwników. Moim zdaniem, przy stosowaniu wysysania, warto jednak co którąś wymianę zlać tradycyjnie olej przez spust w misce.

Jeśli chcemy wymienić samodzielnie olej, trzeba zaopatrzyć się w:

  • kanał samochodowy lub dwa lewarki – znacznie ułatwia to demontaż osłony silnika;
  • zestaw kluczy do korka spustowego i ewentualnie pokrywy silnika oraz wkrętak do osłony;
  • klucz do obudowy filtra oleju lub klucz do filtra (zależnie od samochodu);
  • olej i filtr oleju, ewentualnie inne filtry;

W moim Passacie z silnikiem AVF stosowany jest wkład filtra, a do jego wymiany konieczny jest klucz 14-kątny rozmiar 74 lub 76mm. Ja kupiłem ten większy za 17zł w Inter Carsie i ma  on delikatny luz na pokrywie obudowy, więc zakładam go przez szmatkę.

Olej zmieniam co 12 000 km, czyli skracam cykl o 3000 km w stosunku do tego, co zaleca producent. Przy okazji postanowiłem wymienić filtr powietrza (robię to co drugi serwis olejowy, czyli co 24 000 km) oraz przepłukać silnik specyfikiem Liqui Moly Engine Flush – głównie z ciekawości. Mój zestaw wyglądał tak:

Olej Motul Specific 505.01Dla mnie filtr oleju i powietrza to bardzo ważne elementy, dlatego kupuję markowe produkty. W tym przypadku filtr oleju to Mahle Knecht OX 143D, filtr powietrza Mahle Knecht LX 622. Jeśli chodzi o olej, to do Passata wlewam tylko Motul Specific 505.01 5W40, z pewnego źródła. Nie jest drogi, a w tym silniku sprawdza się świetnie, więc nie mam potrzeby eksperymentowania z innymi wyrobami.

Po ściągnięciu osłony dolnej silnika, mamy dostęp do korka spustowego, znajdującego się z boku miski olejowej. Przed jego odkręceniem warto podstawić jakieś naczynie na przepracowany olej. Ja stosuję powszechny patent ze starą bańką z wyciętą dziurą, ważne, by jej pojemność była wystarczająca. Gorący olej łatwiej spływa, więc warto, żeby silnik był rozgrzany do 50-70ºC – uwaga na możliwość poparzenia!

Wykręcony korek spustowy

Samochód zostawiam na około godzinę z odkręconym korkiem i zlatującym olejem:

Spuszczanie oleju w Passacie

O ile w silniku benzynowym smolisto-czarny olej to zły znak, to w TDI jest to całkiem normalne – wpływ przedmuchów do skrzyni korbowej z sadzą oraz turbosprężarki.

Kolejny etap, to góra silnika. Trzeba ściągnąć osłonę – u mnie trzyma się ona na 3 nakrętkach na klucz 10, w nowszych silnikach jest zamontowana na zaczepy. Mamy teraz dostęp do obudowy filtra – jego górna, odkręcana część jest zbudowana z wytrzymałego tworzywa sztucznego. Po jej odkręceniu usuwamy stary wkład i wymieniamy 2 oringi gumowe, które znajdują się w zestawie z nowym filtrem.

Nowe oringi filtra oleju

Wnętrze obudowy filtra warto osuszyć ze stojącego w zagłębieniach oleju – za pomocą papierowego ręcznika. Nowy wkład trzeba wsadzić odpowiednio oznaczoną stroną – w moim przypadku był to napis TOP który musi znaleźć się na górze:

Nowy wkład filtra oleju

Można teraz przykręcić pokrywę z nowymi uszczelkami i wkręcić z wyczuciem korek spustowy. Ja jeszcze wszystko dokładnie wycieram, by było widać ewentualne wycieki po odpaleniu auta. Przez wlew na pokrywie zaworów wlewam nowy olej. Po wlaniu około 3 litrów sprawdzam bagnetem jego poziom i dolewam aż ślad na bagnecie będzie w odpowiednim miejscu. Następnie odpalam silnik na kilka minut i sprawdzam, czy nie ma wycieków. Jeśli wszystko jest OK, zakładam osłony i ponownie sprawdzam poziom oleju i ewentualnie uzupełniam jego stan.

Na koniec kasuję inspekcję olejową na desce rozdzielczej i na karteczce zapisuję datę, przebieg auta i parametry zastosowanego oleju. Zawieszkę mocuję do rurki płynu chłodzącego wychodzącej ze zbiornika wyrównawczego.

29 komentarzy

Leave a Reply