Fiat Bravo 2 – wymiana klocków hamulcowych z przodu

Przy zmianie kół zimowych na letnie zauważyłem, że przednie klocki hamulcowe powoli przestają istnieć i czas rozejrzeć się za nowymi. Na tarczy wyraźnie widoczny był rant, ale pomiar grubości wyeliminował konieczność wymiany na nowe. Było już o wymianie z tyłu, także czas na przód.

Demontaż przednich klocków hamulcowych – Fiat Bravo 2

Prace przy hamulcach zaczynamy od podstawowej czynności, czyli podniesienie samochodu na lewarku i demontaż koła, które można położyć pod progiem – dla bezpieczeństwa, gdyby auto miało spaść z podnośnika.

Może teraz wcisnąć tłoczek – np. ściskiem stolarskim – z jednej strony zapartym o zewnętrzny klocek a z tyłu o zacisk:

Można też użyć specjalne narzędzie, ale to już po odkręceniu zacisku od prowadnic:

Ja przed wciśnięciem tłoczka odkręcam korek zbiorniczka płynu hamulcowego i włączam zapłon (pompa abs).

Od wewnętrznej strony znajdziemy dwie śruby prowadnic zacisku – wykręcamy je, najlepiej po oczyszczeniu drucianą szczotką, bo będzie tam sporu brudu. Kolejny krok do demontaż zacisku i wyjęcie starych klocków:

Teraz jest ten ulubiony moment na dokładne oczyszczenie newralgicznych miejsc. Chodzi głównie o blaszki, które prowadzą klocek, chyba że mamy nowe. Miejsca w jarzmie pod blaszkami też trzeba odszczurzyć. Wizualnie sprawdzamy stan gumowej osłony kurzowej tłoczka, elastyczne przewody hamulcowe itp. Co do prowadnic, to muszą chodzić lekko, i rzut okiem czy osłonki są całe.

A tak wyglądały stare klocki:

Jak widać, konieczność wymiany była oczywista.

Montaż nowych klocków hamulcowych w Bravo 2

Znalazłem w dobrej cenie ofertę na klocki EBC Black Stuff, czyli podstawowy model bo są tam też serie Green Stuff, Red Stuff itp. W moim Fiacie Bravo z przodu mam tarcze o średnicy 284mm o grubości nominalnej 22mm i pasujące klocki to EBC DP1383. Jeśli szukasz tarcz czy klocków do Bravo czy innego samochodu, to polecam sklep Martec. Robię tam zakupy od lat i zawsze byłem zadowolony.

Jak w oryginale – jest czujnik, dodatkowo pasta do posmarowania. I jeszcze rzut okiem na nowe kontra stare:

W pudełku są jeszcze samoprzylepne nakładki antywibracyjne, dzięki którym klocki nie piszczą podczas hamowania – nie zapomnij ich przykleić. Ja to przeoczyłem i hamulce piszczały niemiłosiernie, kilka dni później rozbierałem wszystko jeszcze raz i przykleiłem nakładki.

Tak wyglądają klocki już w zacisku, blaszki posmarowane smarem z saszetki:

I jeszcze widok od przodu:

Podsumowanie

Zakładając nowe klocki na stare tarcze (o ile te się jeszcze nadają grubością i równomiernością zużycia) całość trzeba docierać dłużej niż cały nowy zestaw. Wynika to z tego, że idealnie plaski klocek musi się dopasować do powierzchni tarczy, która idealnie płaska nie jest. Generalnie przez pierwsze 100-200 km trzeba w miarę możliwości delikatniej hamować.

Leave a Reply